Pomóżmy Kamilowi wygrać z chorobą

Należy do:

11-letni Kamil Gołofit z Wejherowa urodził się z ciężką wadą serca i płuc. Żyje dzięki specjalistycznej aparaturze i skomplikowanym operacjom. ENERGA, odpowiadając na apel mamy Kamila i przyłączając się do pomocy chłopcu, zwraca się jednocześnie do ludzi dobrej woli z prośbą o wsparcie bardzo kosztownego leczenia chłopca.

Kamil Gołofit cierpi na siniczną wadę serca z nadciśnieniem tętnicy płucnej. Przez całą dobę musi przyjmować tlen, odłączenie od specjalistycznej aparatury spowodowałoby uduszenie się chłopca.

Choć lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie, dzięki ogromnej determinacji rodziców, kilku bardzo poważnym operacjom przeprowadzonym przez berlińskich lekarzy, chłopiec żyje i ma szansę na w miarę normalne funkcjonowanie.

- W ciągu jedenastu lat swego życia Kamil przeszedł kilka bardzo skomplikowanych operacji na otwartym sercu, dzięki czemu żyje - mówi Mariola Gołofit, mama Kamila. - Już w maju mój syn przejdzie ponowne badania kontrolne, które zadecydują o dalszym leczeniu kardiologicznym oraz ewentualnej transplantacji serca i płuc. Dokonać jej muszą lekarze z berlińskiej kliniki - w Polsce takich operacji w zasadzie nie wykonuje się.

Kamil poddawany jest ciągłemu, kosztownemu leczeniu. Zakup niezbędnych do utrzymania chłopca przy życiu lekarstw to koszt rzędu 500 zł miesięcznie. W przypadku przeprowadzenia transplantacji - będącej jedyną szansą na całkowite wyleczenie chłopca - rodzina będzie zmuszona znaleźć środki na sfinansowanie kosztownego leczenia pooperacyjnego oraz rehabilitacji.

- Prośby mamy Kamila nie mogliśmy pozostawić bez odzewu. Nasza firma postanowiła sfinansować zakup nowoczesnego i lekkiego przenośnego koncentratora tlenowego, który umożliwi chłopcu w miarę swobodne poruszanie się, np. wychodzenie na spacery - informuje Adam Jaśkowski, wiceprezes zarządu ENERGI.

- Apelujemy jednocześnie do innych pomorskich instytucji oraz ludzi dobrej woli o pomoc rodzinie Kamila. Pomóżmy im uratować syna. Szczególnie teraz, w Wielkim Tygodniu, nie bądźmy obojętni na ludzkie dramaty - mówi prezes zarządu Barbara Klimiuk.

Dotychczasowy brak podobnego urządzenia powodował, że Kamil praktycznie nie mógł opuszczać mieszkania. Stacjonarny koncentrator, używany przez chłopca obecnie, waży ok. 35 kilogramów.

- Dziękując serdecznie ENERDZE i wszystkim, którzy dotychczas pomogli mojemu synowi, proszę o dalsze wsparcie w walce Kamila z nieuleczalną chorobą - dodaje pani Mariola Gołofit.

Pieniądze na leczenie Kamila Gołofit można wpłacać na konto Fundacji „Uśmiech Dziecka" z Wejherowa:

Kaszubski Bank Spółdzielczy, nr rachunku: 26 8350 0004 0000 6543 2000 0100

Kontakt do pani Marioli Gołofit: 604 286 049 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki.

Rozumiem